UNIVERSAL MUSIC POLSKA
tel: (22) 560 47 00
www.universalmusic.pl
Napisz Email
Luksusowy gad w postaci dinozaura. Współczesny peyotl Stańki
Koncert, którego fani twórczości wybitnego trębacza pamiętać będą jeszcze bardzo długo. Uwspółcześniona wersja „Peyotlu” z 1986 roku okazała się prawdziwą rewelacją. Po raz kolejny psychodeliczna muzyka mistrza ze słowami Witkacego zahipnotyzowała zgromadzonych.
Mimo rosnącej we mnie ciekawości związanej z nowym, a raczej wznowionym projektem Tomasza Stańki, istniała we mnie obawa, że Andrzej Smolik nie wniesie do projektu mistrza tej hipnotycznej energii, która towarzyszyła pierwotnej wersji albumu „Peyotl”.
Jednak już po pierwszych dźwiękach moje obawy zostały rozwiane. Była to uwspółcześniona, mniej free-jazzowa wersja „Peyotlu”, który tym razem zagrany został w lżejszym klimacie, ale z pewnością wypadł bez zarzutu.
Stańce, oprócz Smolika, który odpowiedzialny był za aranże oraz syntezatory towarzyszyli muzycy jazzowi młodego pokolenia. Trzeba zresztą pamiętać, że trębacz lubuje się grać z młodym składem, który nadaje jego muzyce tej charakterystycznej świeżości, jak w przypadku grania z członkami Trio Marcina Wasilewskiego.
![[img:1]](/img/artykuly/zdjecia/luksusowy-gad-w-postaci-dinozaura-wspolczesny-peyotl-stanki-tomasz-stanko-1813.webp)
Wczorajszy koncert był swoistego rodzaju eksperymentem, jakich mało. Perfekcyjne improwizacje Mistrza przy zainspirowanych narkotycznymi stanami słowach „Narkotyków. Niemytych Dusz” Witkacego były przykładem projektu, za którym stać mogą tylko najlepsi. Sprawdzili się tu zarówno towarzyszący Stańce muzycy rozbudowanej sekcji rytmicznej oraz Andrzej Smolik – odpowiedzialny za całokształt aranżacyjny projektu.
Narracja Marka Walczewskiego nadała całości tego demonicznego charakteru, który towarzyszył utworom Witkiewicza. Mimo wielu prób stworzenia czegoś na kształt tego projektu, trzeba zauważyć, że nikt nie jest w stanie dorównać Stańce, którego artyzm i wrażliwość stawiają go w gronie największych światowych artystów. Jak widać, muzyk ten ma w świecie muzyki jeszcze wiele do powiedzenia i może niebawem ponownie nas zaskoczy.
Foto & Tekst: Kamila Czerniawska
