
Marek Korbecki
Muzyk, realizator nagrań i dźwięku live
Relacja z DMC DJs Day w warszawskiej Fabryce Norblina
Podobno z kawą „Family” jest tak, że wcale nie trzeba mieć rodziny, żeby móc ją pić. I tak nikt tego nie sprawdza. Czy więc aby odwiedzać takie imprezy, jak DMC DJs Day, trzeba być didżejem? No, nie. Tego pewnie też nie sprawdzają. Ale na pewno można się zaznajomić z ofertą dystrybutorów sprzętu muzycznego i dźwiękowego, który – nawet jeśli nie jest skrojony stricte pod ich potrzeby – może być DJ-om potrzebny, a przynajmniej przydatny.
Tego typu event miał miejsce 21 sierpnia w warszawskiej Fabryce Norblina (kawał historii stolicy), w eventowej części obiektu KINOGRAM. Nasza redakcja, w mojej skromnej osobie, stawiła się tam, aby zdać Wam relację, kto i z czym miał tam swoje stoisko. Zanim jednak przejdę do konkretów, podrzucę nieco informacji o samej imprezie. Jak pisze organizator eventu:
W świecie, w którym muzyka coraz częściej staje się produktem, a DJ bywa sprowadzany do roli kogoś, kto gra z playlisty, my chcemy przypomnieć czym naprawdę jest DJ-ing. Dlatego powstał DMC DJs Day – wydarzenie stworzone z pasji, z potrzeby serca, z szacunku do kultury przekazywanej przez dźwięk.
![[img:11]](/img/artykuly/zdjecia/dmc-1-org.webp)
![[img:12]](/img/artykuly/zdjecia/dmc-2-org.webp)
Wygląda to więc na przedsięwzięcie z głębokim poczuciem misji. Przyznam szczerze, że DJ (skrót angielskiego określenia Disc Jockey) generalnie kojarzy mi się z gościem, który skreczuje, kręcąc talerzami gramofonów - tak, już wiem, to turntablism – albo po prostu napędza imprezę taneczną. Nie jest więc twórcą w sensie komponowania nowych utworów, a bazuje na gotowych nagraniach. Jednak to nie takie proste, że „wsiadł na rower i pojechał”, jak mówi porzekadło.
Nie chodzi bowiem o to, aby praca DJ-a polegała na zwyczajnym, taśmowym odtwarzaniu kolejnych kawałków. Wszak jakąś tam playlistę w danym klimacie jest w stanie ułożyć każdy z nas. Rzecz w tym, aby umieć rozbudzać emocje wśród ludzi na parkiecie i nimi kierować. A to już takie proste nie jest. Zapewne to również swoisty styl życia. Ale w tym temacie nie mam nic do powiedzenia. Tak czy siak, DJ nie obędzie się bez techniki, bo jego występ to dziś prawdziwe show. Omawiana tu impreza była zatem doskonałą okazją ku temu, by pokazać rodzimym DJ-om, jakie narzędzia pracy oferuje im rynek. Ale po kolei.
![[img:13]](/img/artykuly/zdjecia/dmc-5-org.webp)
![[img:14]](/img/artykuly/zdjecia/dmc-6-org.webp)
W ramach DMC DJs Day przewidziano szereg aktywności. Oprócz występów zaproszonych DJ-ów, gramofonowych wirtuozów, zaplanowano kilka paneli dyskusyjnych, dotyczących rozmaitych aspektów pracy w tym środowisku, np. „Kobiety w DJ-ingu”, które prowadziła para doświadczonych DJ-ów, NARO i 69Beats. Pojawiły się także prelekcje o tematyce stricte technicznej, a nawet stoisko z „biżuterią muzyczną”! Działo się więc całkiem sporo. Oczywiście wybierając się na taką imprezę, oczekiwałem obecności dystrybutorów sprzętu muzycznego, choć pojawili się nawet tacy, których zobaczyć tam nie bardzo się spodziewałem. Zacznę od tych, z którymi dobrze się znamy.
![[img:15]](/img/artykuly/zdjecia/dmc-4-org.webp)
![[img:16]](/img/artykuly/zdjecia/dmc-3-org.webp)
Przedsiębiorstwo Specjalistyczne Teatr
Tuż za drzwiami wejściowymi napotkałem stand Przedsiębiorstwa Specjalistycznego Teatr. I w sumie było to największe zaskoczenie. Bo że DJ korzysta ze sprzętu dźwiękowego, rozumie się samo przez się. Ale PS Teatr specjalizuje się przecież w oświetleniu i mechanice sceny, jak to się więc ma do DJ-ingu? Objaśnił mi to Sebastian Radziszewski (dzięki za stawiającą na nogi kawę!). Okazuje się, że DJ-e to dziś małe - bywa że wcale nie jednoosobowe - przedsiębiorstwa rozrywkowe, które inwestują nie tylko w gramofony, płyty i ewentualnie zestawy PA, ale również we własne oświetlenie. I stąd właśnie obecność Teatru na DMC DJs Day.
Firma prezentowała tu przede wszystkim produkty rodzimej marki Portman, która dynamicznie się rozwija i dostarcza coraz to ciekawsze produkty. Oczywiście DJ-e mogli obejrzeć też urządzenia oświetleniowe i efektowe innych marek, jak też – i to było kolejne zaskoczenie – przenośne systemy nagłośnieniowe Audiophony, które PS Teatr także ma obecnie w ofercie.
![[img:1]](/img/artykuly/zdjecia/ps-teatr-1-org.webp)
![[img:17]](/img/artykuly/zdjecia/ps-teatr-2-org.webp)
Audiostacja
Zgoła inaczej – w sensie „przystawalności do sytuacji” - sprawa przedstawiała się w przypadku stoiska kolejnej, dobrze nam znanej firmy, Audiostacji. Tutaj można było obejrzeć rozmaite kontrolery, interfejsy, słuchawki i inne urządzenia. Prezentowane marki to przede wszystkim te związane z rynkiem stricte DJ-skim, a więc Reloop oraz AKAI Professional. Po prezentowanych produktach oprowadził mnie Mikołaj, który wspomniał o tym, że Audiostacja ma w ofercie nie tylko sprzęt „ciężki”, do produkcji dźwiękowej, ale też i rozmaite akcesoria, które pozwalają utrzymać swój setup w należytej czystości i stanie. Mało tego, znajdziemy tu również produkty marki Glorious, a są to m.in. meble studyjne, boxy na płyty oraz gustowne stoły DJ-skie. Czasem warto więc głębiej pogrzebać w katalogu danego dystrybutora, bo można natrafić na różne perełki.
![[img:2]](/img/artykuly/zdjecia/audiostacja-1-org-1.webp)
![[img:3]](/img/artykuly/zdjecia/audiostacja-2-org-1.webp)
Commercial Audio
Kolejne stoisko należało do firmy Commercial Audio, która prezentowała tu jedynie systemy marki Bose Professional. Jak przyznał Daniel Kwiatkowski, z którym miałem okazję porozmawiać, Bose, co prawda, nie produkuje sprzętu skrojonego „pod DJ-a”, niemniej oferuje rozwiązania, które z pewnością trafiają w jego potrzeby, zwłaszcza jeśli on sam jest sobie żeglarzem i okrętem, albowiem świetnie sprawdzają się jako nagłośnienie mobilne - od systemów w formule liniowej F1, przez „słupki” L1 Pro16 i Pro8, po najmniejsze, S1 Pro+ z zasilaniem akumulatorowym, które spodobają się również wykonawcom chociażby street art, ale z powodzeniem mogą też pełnić zadania niewielkich odsłuchów. Kilka sztuk tych „maluchów” można było napotkać w przestrzeni prelekcyjno-prezentacyjnej.
![[img:4]](/img/artykuly/zdjecia/commercial-audio-1-org-1.webp)
![[img:5]](/img/artykuly/zdjecia/commercial-audio-2-org-1.webp)
ESS Audio
Jeszcze jednym dystrybutorem oferującym sprzęt niekoniecznie dedykowany DJ-om, ale bez wątpienia im przydatny, był ESS Audio. Cóż, skoro ESS Audio, to przede wszystkim produkty koncernu Harmana, a główne skrzypce grała, oczywiście, marka JBL Professional. Sprawę potraktowano tu przekrojowo – odwiedzający mogli zobaczyć i posłuchać zarówno większych zestawów do montażu na statywach, jak i konstrukcji w postaci „słupków”. Pojawiły się również odsłuchy studyjne. Nie mogło też zabraknąć reprezentantów takich marek jak AKG, Austrian Audio i jej mikrofonów, czy też Kali Audio, oferującej świetne, choć nie kosztujące fortuny monitory, jak i słuchawki – niedawno opisywaliśmy najnowszy model, Highland Park HP-1, z pokładowym DSP i Bluetoothem.
![[img:6]](/img/artykuly/zdjecia/ess-audio-1-org.webp)
![[img:7]](/img/artykuly/zdjecia/ess-audio-2-org.webp)
![[img:8]](/img/artykuly/zdjecia/ess-audio-3-org.webp)
Lauda Central Europe
Teraz kolej na firmę Lauda Central Europe, która, podobnie jak Audiostacja, przywiozła sporo sprzętu grającego dla DJ-ów – Rane, Denon DJ oraz Numark - ale nie tylko. Firma z Gdańska ma bowiem w ofercie również urządzenia oświetleniowe marki Fractal (także z Gdańska). Niewielką ich próbkę zaprezentowała na swoim stoisku: ruchome głowy Morph Mini Pix i Elite, a także bezprzewodowe tuby ledowe. Ale i na tym nie koniec.
Otóż Lauda Central Europe może pochwalić się – obok systemów dystrybuowanej marki HK Audio (niedawno informowaliśmy Was o dostępności zmodernizowanej wersji jej systemów Polar, czyli MK2, które również można było tu zobaczyć) - własną marką sprzętu nagłośnieniowego, Novox. Jak informuje Marcin Ritter, z którym rozmawiałem na stoisku Laudy, "Te produkty są projektowane i opracowywane przez nasze biuro i zlecane do wykonania przez podmioty do tego powołane". Katalog sygnowanych nią produktów obejmuje zarówno aktywne zestawy głośnikowe, jak też miksery i powermiksery, bezprzewodowe systemy mikrofonowe oraz mikrofony USB.
![[img:9]](/img/artykuly/zdjecia/lauda-1-org.webp)
![[img:10]](/img/artykuly/zdjecia/lauda-2-org.webp)
I to by było na tyle, jeśli chodzi o najważniejsze informacje z odwiedzonej imprezy. Dla przyzwoitości wypada wspomnieć jednak o innych firmach, które pojawiły się na DMC DJs Day. Kolejność przypadkowa. A więc Humpter – producent rozmaitego typu mebli, w tym stołów DJ-skich; Rock Case – jak sama nazwa wskazuje, oferująca flight case’y, ale wykonywane na zamówienie, wedle indywidualnych potrzeb i wzornictwa zamówionego przez klienta; Studio Store – sklep muzyczny, mający w ofercie m.in. monitory KRK (to pośrednie nawiązanie do firmy nieobecnej bezpośrednio podczas imprezy, Audiotech); Crosspad – producent aplikacji do wirtualnego bębnienia palcami na ekranie smartfona, ale też przy użyciu dedykowanych kontrolerów; Tukan Audio – pracownia akustyczna i integrator systemów audio, a przy tym firma handlowa, oferująca m.in. mikrofony bezprzewodowe, głośniki instalacyjne i okablowanie. Jeśli kogoś przeoczyłem, serdecznie przepraszam. Postaram się poprawić następnym razem!
![[img:18]](/img/artykuly/zdjecia/stoiska-2-org.webp)
![[img:19]](/img/artykuly/zdjecia/stoiska-1-org.webp)
![[img:20]](/img/artykuly/zdjecia/stoiska-3-org.webp)
