6 sierpnia 2007
09:05
Niepowtarzalne brzmienie wybitnego trębacza
Koncert Tomasza Stańki zgromadził na rynku bodajże najliczniejszą w historii Festiwalu „Jazz na Starówce” liczbę miłośników jazzu. I nic dziwnego, ponieważ każdy koncert tego wybitnego muzyka jest wydarzeniem najwyższej miary. Tegoroczny występ trębacza zbiegł się z 63. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, której poświęcony został koncert.
To już kolejny raz, kiedy Tomasz Stańko zaszczycił swoją osobą Festiwal „Jazz na Starówce”. Każdy jego dotychczasowy występ w ramach tej jazzowej imprezy gromadził na rynku rzesze miłośników jazzu. Tym razem na występ trębacza przybyła tak ogromna liczba fanów jazzu, że wszyscy ci, którzy pojawili się w godzinie rozpoczęcia koncertu, nie mogli już liczyć na miejsca w pobliżu sceny. Zresztą nic dziwnego, ponieważ muzyka tego artysty od lat sprawia, że grono miłośników jazzu znacznie się powiększa.
Sobotni koncert był najlepszym przykładem na to, że Tomasz Stańko nadal jest w świetnej formie, a jego nowy projekt z udziałem skandynawskich muzyków cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Swój występ, który zbiegł się z obchodami 63. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, zadedykował ofiarom tamtych dni. Warto pamiętać, że trębacz jest autorem płyty „Wolność w sierpniu” towarzyszącej ekspozycji w Muzeum Powstania Warszawskiego.
Podczas festiwalowago koncertu Tomasza Stańko usłyszeć można było szereg utworów znanych z wcześniejszych nagrań Mistrza. Zaprezentował dobrze znany program, który miłośnicy jazzu z pewnością pamiętają z jego ostatnich koncertów, w trakcie których towarzyszył mu ten sam skład muzyków. W repertuarze znalazła się między innymi kompozycja do tej pory nie prezentowana przez trębacza, III Suita Baletowa Krzysztofa Komedy.
Wygląda na to, że Stańko na dłuższy czas pozostanie z tym młodym składem. Nie ma się czemu dziwić, ponieważ ma przy sobie naprawdę świetnych muzyków. Nie po raz pierwszy publiczność gromko oklaskiwała pianistę Alexi'ego Tuomarila'ego, który wielokrotnie określany był przez światową krytykę jako pianistyczne objawienie ostatnich lat. W koncercie wziął udział także wybitny kontrabasista Anders Jormin, który na swoim koncie ma współpracę z takimi tuzami sceny jazzowej jak Charles Lloyd, Billy Hart czy Bobo Stenson. Brał udział także w nagraniach Tomasza Stańki.
Tego wieczoru na uwagę zasługiwał także perkusista Marku Ounaskari, który z polskim trębaczem grał po raz pierwszy. To był wspaniały koncert, który z pewnością na długo pozostanie w pamięci wszystkich słuchaczy.
A już za tydzień w ramach Festiwalu wystąpi jeden z najwybitniejszych saksofonistów naszych czasów Lee Konitz. Towarzyszyć mu będą polscy muzycy.
TEKST & FOTO: Kamila Czerniawska
![[img:6]](/img/artykuly/zdjecia/niepowtarzalne-brzmienie-wybitnego-trebacza-tomasz-stanko-10490.webp)
reklama
