
Waldemar Nowak
INFOAUDIO.PL
Info
UNITRA
tel: +48 780 781 430
unitra.com
Napisz Email
UNITRA: (cz. 3) słów kilka o sukcesach i dokąd zmierza firma (lektura z wypiekami na twarzy)
Chciałoby się powiedzieć "cudze chwalicie, swego nie znacie"...
Część 3 jest wyborem fragmentów z ciągu dalszego rozmowy z prezesem Spółki UNITRA (cz. 1 / cz. 2) + 2 bonusy z ostatniej chwili.
Niniejszym, dedykuję tę publikację krajowym specjalistom gawędziarzom (niekiedy zwanym hejterami), co potrafią wszystko zrobić dwa razy lepiej i trzy razy taniej, a w piwnicy mają czołg co już prawie jeździ :)
Co jest więc w środku: ziemniaki, granaty, czy hi-endowy gramofon?
Gdyby UNITRA po reaktywacji nie zrobiła nic więcej, poza płytami do testowania gramofonów
i tak zapisałaby się na kartach światowej historii audio
(Kliknij)
Adrian Krupowicz: Zostaliśmy dołączeni do Vinyl Alliance. To światowa organizacja zrzeszająca kluczowe firmy związane z rozwojem branży winylowej.
To nie jest tak, że można się tam zapisać, bo się chce — trzeba najpierw udokumentować skalę produkcji, wykazać, że ma się za plecami odpowiednią historię i doświadczenie, oraz przekonać innych członków "dlaczego się uważa, że się na tym zna" i wtedy przyjmą albo nie. Nas przyjęto całkiem szybko w uznaniu dotychczasowych zasług.
Byłem ostatnio na spotkaniu w Wiedniu, gdzie UNITRA, ORTOFON, AUDIO TECHNICA i wiele innych marek po prostu rozmawiało i ustalało kierunki dalszych działań dla branży winylowej.
Dla mnie osobiście to są bardzo cenne chwile, bo nie występujemy tam w roli ubogich krewnych z jakiegoś zaścianka, tylko ekspertów w tej dziedzinie. Takie rzeczy nie biorą się znikąd. To wynik wielkiego zaangażowania całej ekipy w odbudowę marki.
(kliknij)
Z dużych zmian, które nie są widoczne w Polsce, ale mają kluczowe znaczenie dla naszej przyszłości i rozwoju, otworzyliśmy się na kolejne rynki, włącznie z uzyskaniem pełnej certyfikacji na Stany Zjednoczone.
Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że "wysłali kilka 805 do USA i się chwalą", ale to wymaga gruntownej zmiany układów zasilania, a sama certyfikacja to długi, złożony proces i masa testów, więc to nie jest takie hop siup, że chcieliśmy i to wysłaliśmy. To była gruba robota, którą trzeba było wykonać, no i to zrobiliśmy.
Lista zagranicznych partnerów się rozrasta, co mnie szczególnie cieszy, bo pozwala na uniezależnienie się od zmian koniunktury na rynku lokalnym.
Ostatnio oglądałem jakąś recenzję z Tajwanu, gdzie pani demonstrowała nasz produkt, a potem pokazywała na mapie gdzie leży Polska i tak mi się bardzo miło zrobiło.
Wskaźniki z WSH-805 w wersji CLASSIC zostały zmienione
Myślę, że osiągnęliśmy to, czego, podczas pierwszego wcielenia w UNITRA zabrakło — firma produkowała OEM'owo całe urządzenia, które szły na eksport i większość ich nabywców z Francji czy Niemiec, nawet nie miała pojęcia, że kupują sprzęt z Polski — właśnie łamiemy tamtą zasadę i teraz jest dokładnie odwrotnie.
Robimy ekspansję i sprzedajemy produkty już bardzo szeroko, a ludzie się uczą co to jest UNITRA i skąd ona jest.
Miejmy nadzieję, że za kilka lat będzie się mówiło, że Polska to ten kraj skąd pochodzi Wałęsa, Jan Paweł II, Chopin i UNITRA, ach no i oczywiście jeszcze bociany :)
To i następne zdjęcie pochodzą z produkcji — niedawno byłem w fabryce kolumn niemieckiego GOEBEL, gdzie na produkcji panował porządek niczym na sali operacyjnej i powiem, że w podwarszawskim Ursusie jest podobnie
Jak to ogarniacie logistycznie i produkcyjnie?
Szczerze mówiąc zrobiło się ciężko i dlatego działem, który obecnie najmocniej się rozwija jest właśnie produkcja. Sam musiałem się przeprowadzić ze swoim biurem konstrukcyjnym, żeby zluzować pomieszczenie właśnie pod produkcję. Dawniej największym działem były badania i rozwój, a teraz produkcja. Jest to naturalna kolej rzeczy, gdy projektuje się urządzenia od podstaw, a potem firma zaczyna produkować na masową skalę.
To, co powiedziałem o wchodzeniu na kolejne rynki, to jedna strona medalu a druga jest taka, że dla produkcji to kolejne modele, bo np. inne napięcie zasilania i to wszystko jeszcze w różnych kolorach, więc robi się tych wersji całkiem dużo, no i też trzeba to wszystko skorelować ze sprzedażą, więc cała firma musiała wejść na wyższy poziom organizacyjny.
Końcowe pomiary wersji CLASSIC
(kliknij)
A tak między nami mówiąc to musieliśmy kupić drugi pakiet Audio Precision, bo wykonujemy tyle testów nowych sprzętów, że poprzedni osiągną swój limit :)
Tak więc obok Audio Precision 525 mamy już też 555, który jest bardzo rzadko kupowany (cena? — red.), bo dla wielu firm ma za szeroki zakres pomiarowy.
Bonus 1
Pan Adrian Krupowicz to kawał chłopa, więc dla potrzeb kadru musiał się trochę skompaktować, a skoro o kompakcie mowa, to odtwarzacz CD CSH-801 z tej samej górnej półki co wzmacniacz + gramofon FRYDERYK z aluminiowym frontem do kompletu i kolumnami zdobył dwie prestiżowe nagrody za design
(kliknij)
Zdjęcia z imprezy dzięki uprzejmości UNITRA
Pora na zapowiadany bonus — 8.07.2025, czyli dosłownie chwilę temu, miała miejsce gala Red Dot, na której UNITRA otrzymała nagrodę za design. Oto uzasadnienie jury:
Zainspirowany tradycją marki, ten system audio – składający się ze wzmacniacza dual mono, odtwarzacza CD, gramofonu i głośników – oddaje hołd kulturze Hi-Fi lat 70. W związku z tym, elementy retro, takie jak zdalnie sterowane przełączniki, zajmują centralne miejsce w projekcie. E-papierowy wyświetlacz łączy cyfrową precyzję z analogowym charakterem. Koncepcja materiałowa, kontrastująca metal, drewniany fornir i len są interesujące. Wszystkie komponenty zostały zaprojektowane z myślą o trwałości i łatwości naprawy.
Oświadczenie jury
System stereo celebruje dziedzictwo wzornictwa marki. Łączy w sobie mechaniczne wrażenia z nowoczesną funkcjonalnością.
(na końcu mowa o zdalnie przełączalnych przełącznikach, co chyba na wszystkich robi pozytywne wrażenie)
Duma tym większa, że mało firm z naszego kraju może się pochwalić taką nagrodą,
a konkretnie 20 na 2282 nagrodzonych produktów (łącznie 93 firmy od 2011)
(kliknij)
Uzasadniona radość — panowie: Kostrzewa, Szulfer i Krupowicz
Wystawa nagrodzonych
(kliknij)
Bonus 2
Legenda polskiego audio — DIORA ŚWIDNICA — ogłosiła upadłość, co nie pozostało bez echa... kliknij banner, by przeczytać całość notki prasowej.
(kliknij)
Podsumowanie
Nie chciałbym, żeby to zabrzmiało zbyt pompatycznie, ale... porzućmy wspomnienia octu na półkach, który gdzieś podświadomie nam się kojarzy z czasem pierwszej UNITRY (starsi wiedzą, o czym mówię, a młodsi jak będą stawiać na Mentzena to się dowiedzą).
Na tle setek firm wystawiających się w Monachium zalewie garstka może się pochwalić podobną spuścizną do naszej, a pamiętajmy, że gdy "oni" mogli robić co chcieli, "my", tu za żelazną kurtyną, musieliśmy wspinać się na wyżyny kreatywności, żeby związać koniec z końcem i jeszcze urwać coś z puli eksportowej na potrzeby krajowego rynku.
Przeto dziwi mnie łatwość i swoboda, z jaką część różnych "speców" krytykuje dokonania drugiej UNITRY. Prosty przykład — jeżeli ich OEM'owe ramię kosztuje 1.200 Euro + napęd bezpośredni kosztuje drugie tyle i ONE SIĘ SPRZEDAJĄ, to raczej nie dlatego, że są okazyjnie tanie, no nie? A może po prostu jednak chodzi o tę przysłowiową jakość wykonania, którą daleko poza granicami kraju dostrzeżono, bo tam ludzie np. nie mają naszych skojarzeń z socjalizmem?
I na koniec jeszcze jedno, a mówię to jako osoba, która ma na karku setki rozmów z firmami z całego świata — tak kompetentnej obsługi, jak na naszym stoisku, to ze świecą szukać — ktoś chce rozmawiać o interesach, od razu ze dwie osoby do dyspozycji, o technikaliach, designie, czy czymkolwiek innym — od razu znajdował się ktoś, kto dany temat zna. Goście na stoisku byli przekazywani z ręki do ręki, aż do wyczerpania listy pytań. To nie jest powszechny standard.
W większości innych firm dziennikarzy przekierowuje się do kogoś od marketingu (chyba że ma się prywatne znajomości), kto snuje swoją gładką gadkę o niczym. Nie wiem, czy Francuzi uczyli się od Polaków jeść nożem i widelcem, ale wiem, że wiele, wiele firm powinno wpaść na nasze stoisko, by podpatrzeć jak to się powinno robić.
W relacji wykorzystałem tylko głos p. Adriana Krupowicza, a już zrobił się tryptyk, gdybym chciał cytować wszystkich, materiał byłby ze dwa-trzy razy dłuższy...
Trzymam kciuki za tę ekipę.
Od lewej: Michał Główczyk / Adrian Snopek / Paulina Witas / Maciej Sacharko / Marcin Górecki / Katarzyna Binkiewicz / Radosław Kryszkiewicz / Daniel Kostrzewa / Adrian Krupowicz / Wiktor Szulfer / Bartosz Szczęśniak
Firma rozwija zarówno vintage'owe projekty — ZGZ-802 jak i myszkuje w poszukiwaniu nowoczesnej formy — ZGB-601,
nie zdziwię się, jeśli w przyszłym roku zdobędą kolejne nagrody
