
Waldemar Nowak
INFOAUDIO.PL
Info
Horn Distribution
tel: 22 331 55 55
www.horn.pl
Napisz Email
DALI: KUPID, GARDIAN i SUB V-16 F - trzy wyjątkowe premiery i każda z innej parafii + RUBIKORE żeby nie było wątpliwości kto tu rządzi
Na pierwszy rzut oka jakby niewiele się tu działo — kawał jaskrawego tła i tyle, ale pozory bywają mylące, gdyż w tym roku DALI dosłownie przeszło samego siebie, prezentując trzy nowe produkty i jednocześnie trzy świeże spojrzenia na to, gdzie i do czego mogą być używane głośniki.
Jedynie nagrodzone przez EISA podłogowe RUBIKORE były czymś, czego można było się po tej sali wcześniej spodziewać.
(kliknij żeby obejrzeć nagranie)
Proszę się nie dziwić, że na zdjęciach nie ma ludzi — zostały zrobione tuż po zamknięciu imprezy — w 10 min można zrobić więcej udanych ujęć niż przez cały dzień z ludźmi plączącymi się w kadrze
Pan Damian Deczkowski na nagraniu powiedział niemal wszystko (brawo, bo nie często trafiają się takie talenty przed kamerą), wiec postaram się nie powielać treści, a jedynie dorzucę kilka własnych komentarzy.
Pierwsze skrzypce od strony muzycznej, dźwigały duże kolumny podłogowe RUBIKORE 8, które mają „już” rok na karku, ale znalazły się na tej sali z dwóch powodów — pierwszym oczywiście była nagroda EISA dla całej serii, ale w moim odczuciu znacznie ważniejszym było wykorzystanie w produkcie (którego może i nie można nazwać bardzo tanim, ale i nie przesadnie drogim) technologii, które dostępne do tej pory były tylko we flagowcach za zyliard monet.
Zainteresowanych odsyłam do bardzo wyczerpującej relacji z premiery: lektura w zasadzie obowiązkowa.
Uzasadnienie komisji EISA: Rodzina RUBIKORE obejmuje wiele modeli skonstruowanych zgodnie z nadrzędnymi zasadami DALI i wykorzystujących część techniki referencyjnego modelu Kore. Konsekwencja techniczna zapewnia też spójność akustyczną, a ta jest ważna dla brzmienia systemów wielokanałowych. Modele RUBIKORE CINEMA i RUBIKORE ON-WALL, mające konfigurację LCR, nadają się szczególnie do takich zastosowań, jednak wszystkie, z podłogowym modelem RUBIKORE 8, doskonale sprawdzą się w odsłuchu dwukanałowym. Głośniki nisko-średniotonowe mają membrany Clarity Cone i materiał SMC w układach magnetycznych, wysokie tony obsługuje charakterystyczny dla DALI układ hybrydowy. Zarówno kultura brzmienia, jak i jakość wykończenia (dostępne cztery wersje kolorystyczne) nawiązują do najlepszych duńskich tradycji.
Na nagraniu była jeszcze mowa o mniejszych RUBIKORE 6, które wydają się optymalne wielkością do mieszkania...
... oraz uzupełniających RUBIKORE CINEMA z modułem wysokotonowym, który można obrócić zależnie od potrzeb, więc widoczny tu kanał centralny i prawy to taka sama kolumna
Robiąc skok w bok, warto nadmienić, że dźwięk dostarczał kolejny zdobywca EISA — wzmacniacz z funkcjami strumieniowymi MARANTZ MODEL 60n (więcej tu) — jest to kombajn z niemal wszystkim na pokładzie, a to, czego nie ma, to odtwarzacz nośników fizycznych, co akurat uzupełnia odtwarzacz MARANTZ CD 60, można do niego podpiąć jeszcze gramofon i mamy komplet.
Uzasadnienie komisji EISA: Nawet na rynku pełnym wszechstronnych wzmacniaczy MODEL 60n pięknie się wyróżnia. Odtwarzasz dźwięk z telewizora przez HDMI eARC, słuchasz płyt winylowych, korzystasz z jednego z wielu innych wejść – MODEL 60n zapewnia dźwięk naturalny i bogaty, z jakiego Marantz jest znany od dawna. Doskonale radzi sobie ze strumieniowaniem, obsługiwanym przez wygodną aplikację HEOS lub alternatywne opcje, takie jak AirPlay 2, Bluetooth, Spotify Connect i Roon. Smukła, stylowa obudowa łączy elementy vintage z nowoczesnymi liniami, ale to tylko dodatkowa atrakcja – o sukcesie MODEL 60n decyduje jego funkcjonalność i muzyczny talent.
Dostępne wersje srebrna i czarna
(kliknij)
MARANTZ MODEL 60n i CD 60 — mało jest odtwarzaczy CD na rynku, więc tym większa wartość serii
SUB V-16 F
(kliknij — inne ujęcie)
Przechodząc do premier — subwoofer SUB V-16 F, to wydarzenie dużego i ciężkiego kalibru. Owszem DALI tworzyło już wcześniej suby, ale pełniły one funkcje wspierające ot, by pogłębić trochę bas, natomiast ten potwór jest konstrukcją bezkompromisową — 16" + 4 bass-reflexy do kina, to cudowne rozwiązanie, natomiast możliwość ich zatkania powoduje, że z "przepychacza" mas powietrza staje się on znakomitym uzupełnieniem do dużych kolumn — muzyka klasyczna brzmi o wiele bardziej naturalnie, gdy uderzenia w kotły, czy inne nisko strojone instrumenty dostają takie wsparcie.
No i jeszcze do tego to zawieszenie, które odpowiada za możliwość 7-cm amplitudy bez zmieniania powierzchni aktywnej. Kilka lat temu to byłoby nie do policzenia na piechotę, a dziś zagania się do roboty komputery i proszę jaki postęp...
1500 W mocy ciągłej, sięgające w porywach do 2500 W + 4 bass-reflexy — czy mnie się wydaje, czy DALI chciało tym subem postawić kropkę nad "i", że na tym polu również rządzi?
(powiększenie — kliknij)
DALI KUPID + MARANTZ MODEL M1
(widok od tyłu — kliknij)
Hop siup i nagle kolejna zmiana nastroju — tym razem na coś małego i słodkiego. Że też za moich czasów nie robili takich ślicznotek dla zaczynających przygodę z audio. Więcej o dostępnych kolorach i budowie KUPID'ów można przeczytać tu.
Gdybym chciał postawić system wielokanałowy i uniknąć pchania się w koszty, to rozważyłbym właśnie te głośniki, bo w swojej cenie mają całkiem sporo do zaoferowania.
Proste, tanie jak barszcz kolumny, a jak to pięknie jest wymyślone — KUPID i RUBIKORE współdzielą podobną stylistykę "parowozu", czyli ramki spinającej przetworniki w wizualną całość, a jednocześnie poprawiającej propagację na boki wysokich tonów
(detal — kliknij)
Świecąca na niebiesko ściana psociła w postrzeganiu kolorów, ale żółte mnie ustrzeliły
(inne ujęcie — kliknij)
PHANTOM GARDIAN OW 6
(inne ujęcie — kliknij)
Przyzwycziliśmy się że podobnie wyglądające głośniki, to bardziej produkt do ogródka piwnego niż do domu, natomiast to co uzyskało DALI w GARDIAN OW 6 pozytywnie zaskakuje. Miałem okazji ich posłuchać wiec wiem co mówię. Do tego dochodzi inteligentnie zaprojektowane mocowanie, które nie wymaga dokręcania śruby na siłę, żeby głośnik nie opadał.
iO-12 MOCCA
(inne ujęcie — kliknij)
No i na koniec jedne z moich ulubionych słuchawek ostatnich lat — iO-12, ale w nowym kolorze. O ile szare budziły moje mieszane uczucia, bo wyglądały jak sprzęt wojskowy, o tyle taka kawa z mlekiem jest elegancka i piękna.
A co jest w tym najważniejsze? Oczywiście, że dźwięk i komfort użytkowania, a te cechy są tu moim zdaniem na referencyjnym poziomie.
![[img:5]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC4yODg5MDEwMCAxNzY0NTQwMDQz.jpg)
