
Waldemar Nowak
INFOAUDIO.PL
Info
Audio Center Poland
tel: +48 (12) 425 64 43
www.audiocenter.pl
Napisz Email
AMPHION: ARGON X - wysmakowane w formie i brzmieniu - czysta muzyka nic dodać nic ująć
Wow, jakie one piękne — to była moja pierwsza myśl, gdy wszedłem do kolejnego pokoju w Hotelu Sobieski (czy jak go tam teraz nazywają) — Skandynawia w najczystszej formie. Drugie wow zrobiłem na widok opcji kolorystycznych do wyboru, bo wprawdzie grały czarne i białe klasyki (zapewne, żeby nie drażnić od progu audiofilskich oczu), to jednak świat designu po dekadzie nurzania się w szarościach znów skręca w kierunku bardziej kolorowej rzeczywistości.
![[img:9]](/infoportal/infoaudio/img/artykuly/zdjecia/MC40NjkzNDgwMCAxNzY1NjM1MjE4.jpg)
AMPHION ARGON3LX
Anssi Hyvönen: AMPHION to firma z 27-letnim doświadczeniem z siedzibą w Kuopio w Finlandii. Myślę, że jesteśmy w pewnym sensie produktami środowiska, w którym żyjemy, a nasza siedziba znajduje się pośrodku obszaru jezior — mnóstwo natury, mnóstwo ciszy i to odzwierciedla, jakie preferujemy brzmienie — równie naturalne i spokojne.
Jako firma jesteśmy zaangażowani po obu stronach łańcucha tworzenia muzyki — z naszych produktów korzysta wielu czołowych inżynierów dźwięku, co daje nam nieco inną perspektywę. W wielu kwestiach związanych z dźwiękiem pojawia się pytanie: do czego dążysz? A nie mając jasnej wizji, co się chce osiągnąć, bardzo łatwo zacząć błądzić po omacku. AMPHION jest w tej dobrej sytuacji, że mamy dostęp do wielu pomieszczeń masteringowych.
Jeszcze raz AMPHION ARGON3LX, na drugim ujęciu porównanie kolorystyczne całkiem białym ARGON7LX
(kliknij)
W Hi-Fi nie ma dobrych ani złych rozwiązań — to hobby — więc wszystko, co ci się podoba jest OK, ale dla nas, jedyną drogą jest pozostawanie jak najbardziej wiernym wobec oryginalnego nagrania, bo w tworzenie albumów wkładane jest mnóstwo pracy i talentu. Po prostu nie mamy prawa ich zmieniać. Można by powiedzieć, że Mona Lisa wygląda trochę blado, ale jeśli nałożymy makijaż, jak to robi wiele firm, to już nie będzie ta sama Mona Lisa. Dlatego naszym zadaniem, jest szerokie otwarcie drzwi na muzykę i dotyczy to zarówno studiów nagraniowych, jak i domów.
Co zabawne, budowanie głośników jest dla mnie idealnym zajęciem, bo my Finowie nie lubimy zwracać na siebie uwagi. Jestem więc najszczęśliwszy, kiedy mogę ciężko popracować, stworzyć produkt, a potem schować się w kącie i obserwować reakcje ludzi. Jestem równie szczęśliwy, gdy te urządzenia, w które wkładamy tyle pracy, czasu i pieniędzy w ich rozwój, znikają jakby z pola widzenia i pozostaje samo doświadczanie muzyki...
AMPHION ARGON7LX / w kąciku subwoofer REL T/9x, gdyby komuś było nadal basu mało
(kliknij — inne ujęcie)
... dlatego uważam, że właśnie w tym miejscu został popełniony błąd w całej branży — sprzedajemy pudełka, podczas gdy powinniśmy oferować ludziom sposoby na odczuwanie, ponieważ muzyka nie bez powodu towarzyszy ludzkości od samego jej zarania. Nie potrzebujemy jej do napełnienia żołądka, nie zbuduje schronienia, ale potrzebujemy jej dla naszej duszy.
Szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy życie w dowolnym zakątku świata jest coraz bardziej stresujące, zwłaszcza w miastach — mam na myśli to, że jesteśmy pod ogromną presją czasu, rodziny, pracodawcy, dosłownie wszystkiego — coraz bardziej potrzebujemy tych krótkich chwil, żeby naładować akumulatory.
Muzyka nie musi nam towarzyszyć przez cały czas i to stanowi pewien problem, ponieważ wiele osób traktuje ją jak grającą non-stop tapetę, ale jeśli coś ci towarzyszy przez cały czas, czy można się głęboko zaangażować w to, co się słyszy?
Dlatego w moim odczuciu, krótkie sesje pozwalają skuteczniej się doładować i dlatego jesteśmy bardzo, bardzo skupieni na wielu "nudnych" szczegółach technicznych dotyczących np. dyspersji i spójności czasowej, aby jak najbardziej równomiernie wypełnić pomieszczenie. W ostatecznym rozrachunku zawsze chodzi o transfer energii, bo na tym właśnie polega muzyka.
To nie krzywa częstotliwości jest tu najważniejsza, jak myśli wielu producentów, a rzeczywisty transfer energii z jednej strony pomieszczenia na drugą i dlatego nazywam siebie nie tyle facetem od dźwięku, ile facetem od energii. Mam na myśli, że wyczuwam energię, a w większości przypadków, kiedy chodzę po wystawach Hi-Fi, niestety nie ma energii — jest tylko dźwięk.
Jak należy czytać nową ofertę AMPHON'a — podstawkowe ARGON3X, to "to samo", co podstawkowe 3LX (czarne) i fornirowane 7LX, ponieważ wszystkie X-y mają głośnik wysokotonowy Krypton i membrany bierne z tyłu / 3X — 3.750 Euro para / 3LX — 5.000, a 7LX — 7.000 / w ofercie jest również seria podstawowa HELIUM oraz topowa KRYPTON3 + sporo modeli studyjnych
A teraz pozwól, że opowiem o nowych modelach z serii ARGON X. Najważniejsze to, że wykorzystany w nich głośnik wysokotonowy został pierwotnie opracowany do naszego topowego modelu, KRYPTON3 kosztującego 22.000 Euro za parę.
Teraz będzie on dostępny w cenie 3.750 Euro za parę, co nadal jest wysoką ceną, ale bardziej dostępną dla szerszego grona odbiorców.
Dodatkowo jest w "opakowaniu" (kolumnie — red.), które łatwo włączyć do codziennego życia, oraz znaleźć miejsce, w którym będzie działał — zresztą taki był pomysł na tę wystawę, aby pokazać coś prostego i w rozsądnej cenie, bo myślę, że ostatnio cała branża poszalała pod względem poziomu cen i złożoności systemów. Myślę również, że to mogło zrazić wielu zwykłych ludzi do audio.
To, co jest fajne w Polsce i Warszawie, to że widać tu wiele kobiet z rodzinami i w pojedynkę, co jest świetne. Na świecie, bardzo rzadko można spotkać na wystawach kobiety, może to wynika z faktu, że macie bardzo silne tradycje muzyczne — mam na myśli m.in. polski jazz, Chopina...
Tak więc dostałem zadanie wymyślić coś prostego, co pozwala osiągnąć najwyższą jakość, bez zbytniego inwestowania w sprzęt, oraz bez zbędnych problemów. Obserwowanie reakcji ludzi, gdy dowiadywali się ile ten system kosztuje jest naprawdę satysfakcjonujące.
Poprosiłem o puszczenie czegoś zmiksowanego na AMPHION'ach i dostałem: Hayley Williams, która zdobyła nagrodę Grammy w 2024 za utwór “This Is Why”, następna była Billie Eilish z “What Was I Made For?”, który znalazł się na ścieżce dźwiękowej filmu Barbie w 2023 i tak sobie pomyślałem, że oni niezłe studia muszą zaopatrywać...
Ważne, żeby pamiętać, że ciągle gonimy za nowościami, nawet jeśli są to kompletne śmieci. Dobrym przykładem tego, jak branża zbłądziła i że to był totalny niewypał było MQA. Wszyscy teraz streamują, ale dlaczego nie nie używają do tego DST?
Pokaże ci jak ja to robię na własny użytek — biorę normalny serwis jak TIDAL / Qobuz i używam Audirvana Studio do up-samplowania dźwięku do DST.
Zachęcam ludzi do spróbowania, bo to nie jest trudne, a jakość, jaką otrzymujesz, jest bardzo, bardzo dobra i to za niewielkie pieniądze, bo właśnie o tym powinniśmy pamiętać – o edukowaniu ludzi, jak robić rzeczy lepiej, zamiast im pchać do głowy tylko hasła o kupowaniu i kupowaniu.
Zmieniłeś meble? Możesz zmienić i maskownicę, bo są dostępne osobno
Firma powstała w 1998 roku. Zaczynaliśmy od sprzedaży sprzętu domowego, więc nawet jeśli dziś 60% naszych obrotów pochodzi ze studiów nagraniowych, to nasze korzenie wywodzą się z Hi-Fi i przypuszczam, że jesteśmy chyba jedynymi, którzy przeszli ewolucję z rynku domowego do studyjny, bo zazwyczaj idzie to w przeciwnym kierunku. No wiesz, jesteśmy z Finlandii, jesteśmy trochę inni :)
To piękny przykład dla osób otwartych na rozwiązania alternatywne — urządzenie o przydługiej nazwie SPL Pro-Fi Series Director Mk2 DA Converter and Preamplifier + laptop z Audirvana Studio (w warunkach domowych mógłby to być komputer stacjonarny)
(kliknij)
Obecnie jako klienci mamy dostęp do wielu narzędzi, możesz sobie kupić taki sam przetwornik DAC firmy SPL, jakiego tu używam, możesz ściągnąć identyczne pliki w wysokiej rozdzielczości i możesz je nawet up-samplować do DTS, co w rzeczywistości daje jeszcze lepszą jakość, natomiast różnica między AMPHION a wieloma innymi producentami polega na tym, że my mamy stały dostęp do pomieszczeń masteringowych, więc mogę porównywać te brzmienia na bieżąco, a potem naprawdę miło zagrać coś Billie Eilish, Kendricka Lamara, Dua Lipy czy kogokolwiek innego, ponieważ są to nagrania zrobione przez naszych klientów, a to co możemy uzyskać, nawet w normalnym pokoju hotelowym jak ten, jest zaskakująco bliskie temu, co faktycznie słyszałem w studiu.
Odkąd miałem 14 lat, moim marzyłem było usłyszeć to samo, co słyszy inżynier masteringu i powiem ci, że nie ma nic lepszego niż spełnienie marzenia 14-letniego chłopca — usłyszeć, jak pracuje inżynier masteringu, a jeszcze większą frajdę daje możliwość podzielenia się tym z innymi i to właśnie tu robię.
AMPHION 3X — przód i tył — tu widać tę solidną aluminiową membranę bierną, która po części jest odpowiedzialna za brak w ofercie monitorów aktywnych, bo nie ma tu fizycznie miejsca na wzmacniacz / czarny falowód wokół tweetera to już 5 generacja
(kliknij)
Są co najmniej dwa kluczowe elementy, które bezdyskusyjnie przemawiają na korzyść AMPHION — używają membran pasywnych zamiast rur bass-reflex wychodząc z założenia, że jakby ich nie stroić, to one zawsze koloryzują nieco dźwięk, a najłatwiej się o tym przekonać mówiąc kilka słów przez rurę od odkurzacza, by usłyszeć, że natychmiast się pojawia nosowe zabarwienie głosu, natomiast drugi element jest jeszcze bardziej krytyczny — typowe zwrotnice starają się dzielić pasmo między tweeter, a przetwornik nisko-śreniotonowy w okolicach 2.000 a 5.000 Hz i jak słusznie zauważył mój rozmówca:
Czy widziałeś kiedyś by producent krzeseł umieścił szew na środku siedziska? Nie, bo zawsze ukrywa się go gdzieś z boku i właśnie to robimy z naszym falowodem. Wykorzystujemy efekt wzmocnienia falowodu, aby móc zejść niżej z pasmem głośnika wysokotonowego i użyć go w zakresie, w którym jego czytelność jest najwyższa.
Powodem, dla którego u nas wokale brzmią tak dobrze, jest bardzo dobra integracja przetworników, ponieważ jedynym słusznym sposobem reprodukcji dźwięku jest źródło punktowe — wszystkie wzmacniacze działają tak naprawdę jako źródła punktowe, nawet jeśli na to nie wyglądają — jeżeli w punkcie podziału częstotliwości (na zwrotnicy — red.), długość fali dźwiękowej jest większa niż odległość między punktami środkowymi przetworników, wtedy ucho nie jest w stanie zlokalizować oddzielnych przetworników, w przeciwieństwie do sytuacji, gdybyśmy cięli przy 2.500, 3.500 Hz.
Dlatego u nas kombinacja dwóch lub trzech przetworników działa zawsze jak jeden.
Kładziemy ogromny nacisk na poprawność projektów, ponieważ wszystko, co osiągniemy metodami akustycznymi, uwalnia nas potem od "naprawiania" metodami elektrycznymi. Dlatego usuwamy co się da z toru sygnałowego, zwiększając rozdzielczość, transparentność i poczucie bycia obecnym.
Wyrównanie czasowe odbywa się u nas u źródła, ponieważ jak popatrzysz z boku na wyjęte z obudowy przetworniki, to ich środki znajdują się w różnej odległości od przedniej ścianki, więc gdybyśmy przykręcili je po prostu obok siebie, jak robi to większość producentów, to już na starcie powstawałyby różnice czasowe i dlatego cofnęliśmy tweeter. Oczywiście, pomaga to również w uzyskaniu lepszej dyspersji tonów wysokich.
Muszę to niestety głośno powiedzieć, ale cała branża skupiła się na pomiarach na osi i w ten sposób sprzedaje swoje produkty, ponieważ ludzie zostali przyzwyczajenie do porównywania tego konkretnego pomiaru.
Moja rada dla tych, którzy szukają kolejnych kolumn — posłuchajcie ich z innych miejsc — w salonie audio mogą trochę dziwnie na was patrzeć, ale tak naprawdę sprawdzisz co się dzieje się z pierwszym odbiciem od ściany — jeśli z tego miejsca będzie brzmiało dobrze, najprawdopodobniej nabędziesz produkt, który faktycznie sprawdzi się zarówno w twoim obecnym pomieszczeniu, jak i w następnym, bo przecież prawie nigdy nie słuchamy tylko tego, co jest na osi :)
Właściciel i dobry duch firmy Anssi Hyvönen
P.S. — a to zdjęcie zaczerpnięte ze strony producenta pokazuje jak pięknie ich produkty znikają we wnętrzu, mogą również stać blisko ściany, a dzięki kustomizacji maskownic pozwalają dostosować się do różnorodnej kolorystyki mebli
Gdzie kupić?
Dystrybucja w Polsce:
Audio Center Poland
